Przejdź do treści

Droga do Stepantsmindy 2024

Przez ostanie dwa tygodnie spotkało nas wiele dość nieprzyjemnych niespodzianek. Nasz transport sprzętu z Warszawy pod Kazbek, który jest konieczny do postawienia dyżuru, mocno się przedłużył. Europę południową przejechaliśmy sprawnie i bez problemów, niestety bułgarsko-tureckie 🇧🇬🇹🇷przejście graniczne zakończyło tą dobrą passę.

W tym miejscu byliśmy zmuszeni spędzić ponad 4 dni. Problemy z przekroczeniem granicy były związane z różną interpretacją przepisów celnych przez celników tureckich. Dzięki determinacji oraz nieocenionemu wsparciu polskich placówek dyplomatycznych udało się końcowo dopiąć wszystkich wymaganych formalności. Nieocenione były również wyrazy wsparcia z Waszej strony, za które bardzo dziękujemy 💪

Finalnie 26.06 udało nam się przekroczyć granicę i kolejnego dnia dotarliśmy do Gruzji🇬🇪 Niestety, nie był to koniec przeciwności losu. Od ponad tygodnia pogoda pod Kazbekim nie pozwala na użycie śmigłowca, który jest niezbędny do transportu sprzętu do bazy. Prognozy na ten moment nie są sprzyjające🌨

Aby wspierać wspinaczy w Stacji Meteo weszliśmy pieszo do bazy, wnosząc podstawowy sprzęt, jednak jest on niewystarczający do prowadzenia działań ratowniczych. Z tego względu, start dyżuru opóźni się najprawdopodobniej o około tydzień.

Udostępnij znajomym: